Realizacja Wielkiego Dnia
Pudrowy róż i mięta na przyjęciu po chrzcie w ogrodzie
Dekoracja przyjęcia po chrzcie w ogrodzie: zadaszenie, nakrycie stołu w pudrowym różu i mięcie, kwiaty w butelkach i papierowe pompony.

Błękit i mięta uspokajają pudrowy róż na stole w ogrodzie
Dekorowaliśmy przyjęcie po chrzcie urządzone w ogrodzie, przy jednym długim stole. Przywieźliśmy zadaszenie, krzesła, obrus, serwetki, podkładki i zastawę, a do tego kwiaty w szklanych butelkach z trawą pampasową i papierowe pompony. Paletę wyznaczają trzy kolory: pudrowy róż obrusu, mięta serwetek i jasny błękit bieżnika z gazy. Róż jest ciepły, a tkanina sięga nisko po bokach, więc ten kolor zajmuje na stole dużo miejsca. Błękit jest chłodniejszy, ale równie jasny, dlatego kontrast z różem pozostaje miękki. Chłodny pas gazy, ułożony luźno wzdłuż środka stołu, przełamuje róż i uspokaja jego ciepło.

Stół otacza gęsta zieleń krzewów i drzew liściastych, a na jednym z krzewów widać czerwone kwiaty. Jasna, przygaszona mięta serwetek przenosi kolor ogrodu na stół w łagodniejszym tonie. Białe drewniane krzesła składane, z tiulowymi kokardami na oparciach, oddzielają pastelowy stół od ciemnego tła krzewów. Słomkowy kolor plecionych podkładek i beż trawy pampasowej to ciepłe, naturalne odcienie, więc pasują do ogrodu i nie wprowadzają niczego obcego. W plenerze, tak jak tutaj, częścią palety staje się sam ogród.

Papierowe pompony wiszą w grupach pod białym zadaszeniem
Nad stołem zawiesiliśmy papierowe pompony w odcieniach bieli, kremu i różu. Są w kilku rozmiarach i wiszą w grupach pod zadaszeniem z białej tkaniny, rozpiętej na ciemnej metalowej ramie. Na zdjęciu widać jedną z takich grup: duże białe i kremowe pompony obok mniejszych różowych, a za nimi drzewa ogrodu i fragment ramy. Dzięki różnym rozmiarom grupa ma swobodny, nieregularny zarys. Biel i krem powtarzają kolor krzeseł i chryzantem, a róż wraca na stole w obrusie i w lewkonii.

Kwiaty na stole są niskie i między nimi a zadaszeniem zostaje sporo pustego miejsca. Pompony wypełniają tę przestrzeń i tworzą drugą, lżejszą warstwę dekoracji. Wiszą wysoko, nad głowami siedzących, i nie zasłaniają widoku na ogród. Lekki papier nie obciąża zadaszenia, ale porusza się przy każdym podmuchu. W plenerze takie elementy mocujemy solidnie, bo w ogrodzie zawsze trzeba liczyć się z wiatrem.

Lewkonia, chryzantemy i trawa pampasowa stoją w butelkach między nakryciami
W małych przezroczystych butelkach zestawiliśmy różową lewkonię, białe chryzantemy o pełnych kwiatach i różową eustomę z zielonymi wąskimi pąkami. W każdej butelce stoi kilka łodyg, a do kwiatów dołożyliśmy beżowe pióra trawy pampasowej. Na zdjęciu zrobionym z góry widać, jak grupy butelek ciągną się wzdłuż bieżnika z błękitnej gazy, zebranej w miękkie fałdy. Same kwiaty są niskie, więc nad nimi łatwo zobaczyć osobę siedzącą naprzeciwko. Trawa pampasowa sięga wyżej, ale jej lekkie, ażurowe pióra przepuszczają widok.

Po obu stronach bieżnika, na okrągłych plecionych podkładkach, stoją białe talerze. Na każdym talerzu jest miętowa serwetka przewiązana cienką białą wstążką, a obok są sztućce i prosta szklanka. Wstążka powtarza w małej skali biel tiulowych kokard na krzesłach. Przy bieżniku, między kwiatami, stoją różowe świece pieńkowe na szklanych podstawkach. Przygotowaliśmy zarówno nakrycia, jak i kompozycje w butelkach, dlatego od początku mogliśmy dobrać je do siebie kolorem. Po przyjęciu zabieramy to, co przywieźliśmy, poza kwiatami, które zostają u gospodarzy.

Chrzciny w ogrodzie warto zaplanować razem z zadaszeniem
Przed przyjęciem po chrzcie w ogrodzie ustalcie, jakie zadaszenie stanie nad stołem, i dopiero do niego dopasujcie plan dekoracji. Od wysokości zadaszenia i jego ramy zależy, gdzie zawisną pompony albo tkaniny i ile miejsca zostanie nad głowami siedzących. Wszystko, co lekkie, przywiążcie solidnie, bo w ogrodzie wiatr szybko zmienia ułożenie papieru i tkanin. Wybierzcie niskie kompozycje kwiatowe w stabilnych naczyniach, które nie przewrócą się po przypadkowym potrąceniu. Kolory dobierzcie, patrząc na zieleń ogrodu, bo jasne pastele wyraźnie się od niej odcinają, a przygaszona mięta łagodnie ją powtarza.

Świece stawiajcie tylko na stabilnych podstawkach albo w szkle, z dala od luźno zwisających tkanin i od krawędzi blatu, zwłaszcza gdy przy stole mają siedzieć małe dzieci. Na wietrze tkanina łatwo wychyla się w stronę płomienia, więc zostawcie między nimi wyraźny odstęp. Termin montażu ustalcie wcześniej z właścicielem ogrodu albo obsługą obiektu i dajcie nam zapas czasu przed przyjazdem gości. Zaczynamy od zadaszenia i wszystkiego, co wisi wysoko, a kwiaty ustawiamy na stole dopiero na końcu. Nie musicie stosować wszystkich tych rad naraz. Wybierzcie te, które pasują do Waszego przyjęcia.


