Przejdź do treści
Gdańsk · Gdynia · SopotDekoracje ślubne i eventowe+48 732 071 998kontakt@wielkidzien.pl
Wielki Dzień
Pracownia dekoracji · Trójmiasto i Pomorze

Realizacja Wielkiego Dnia

Pudrowy róż i mięta na przyjęciu po chrzcie w ogrodzie

Dekoracja przyjęcia po chrzcie w ogrodzie: zadaszenie, nakrycie stołu w pudrowym różu i mięcie, kwiaty w butelkach i papierowe pompony.

Długi stół w ogrodzie: pudrowy obrus, miętowe serwetki z białą wstążką, plecione podkładki i kwiaty w szklanych butelkach
Stół w ogrodzie gotowy na przyjęcie po chrzcie

Błękit i mięta uspokajają pudrowy róż na stole w ogrodzie

Dekorowaliśmy przyjęcie po chrzcie urządzone w ogrodzie, przy jednym długim stole. Przywieźliśmy zadaszenie, krzesła, obrus, serwetki, podkładki i zastawę, a do tego kwiaty w szklanych butelkach z trawą pampasową i papierowe pompony. Paletę wyznaczają trzy kolory: pudrowy róż obrusu, mięta serwetek i jasny błękit bieżnika z gazy. Róż jest ciepły, a tkanina sięga nisko po bokach, więc ten kolor zajmuje na stole dużo miejsca. Błękit jest chłodniejszy, ale równie jasny, dlatego kontrast z różem pozostaje miękki. Chłodny pas gazy, ułożony luźno wzdłuż środka stołu, przełamuje róż i uspokaja jego ciepło.

Narożnik stołu z pudrowym obrusem sięgającym nisko, bieżnikiem z jasnobłękitnej gazy, miętowymi serwetkami i trawą pampasową

Stół otacza gęsta zieleń krzewów i drzew liściastych, a na jednym z krzewów widać czerwone kwiaty. Jasna, przygaszona mięta serwetek przenosi kolor ogrodu na stół w łagodniejszym tonie. Białe drewniane krzesła składane, z tiulowymi kokardami na oparciach, oddzielają pastelowy stół od ciemnego tła krzewów. Słomkowy kolor plecionych podkładek i beż trawy pampasowej to ciepłe, naturalne odcienie, więc pasują do ogrodu i nie wprowadzają niczego obcego. W plenerze, tak jak tutaj, częścią palety staje się sam ogród.

Pastelowy stół i białe składane krzesła z tiulowymi kokardami na tle ciemnozielonych krzewów i czerwonego krzewu w ogrodzie

Papierowe pompony wiszą w grupach pod białym zadaszeniem

Nad stołem zawiesiliśmy papierowe pompony w odcieniach bieli, kremu i różu. Są w kilku rozmiarach i wiszą w grupach pod zadaszeniem z białej tkaniny, rozpiętej na ciemnej metalowej ramie. Na zdjęciu widać jedną z takich grup: duże białe i kremowe pompony obok mniejszych różowych, a za nimi drzewa ogrodu i fragment ramy. Dzięki różnym rozmiarom grupa ma swobodny, nieregularny zarys. Biel i krem powtarzają kolor krzeseł i chryzantem, a róż wraca na stole w obrusie i w lewkonii.

Duże białe i kremowe papierowe pompony obok mniejszych różowych pod białym zadaszeniem, w tle drzewa ogrodu i ciemna rama

Kwiaty na stole są niskie i między nimi a zadaszeniem zostaje sporo pustego miejsca. Pompony wypełniają tę przestrzeń i tworzą drugą, lżejszą warstwę dekoracji. Wiszą wysoko, nad głowami siedzących, i nie zasłaniają widoku na ogród. Lekki papier nie obciąża zadaszenia, ale porusza się przy każdym podmuchu. W plenerze takie elementy mocujemy solidnie, bo w ogrodzie zawsze trzeba liczyć się z wiatrem.

Papierowe pompony w bieli, kremie i różu wiszą wysoko nad stołem z niskimi kwiatami w butelkach i miętowymi serwetkami

Lewkonia, chryzantemy i trawa pampasowa stoją w butelkach między nakryciami

W małych przezroczystych butelkach zestawiliśmy różową lewkonię, białe chryzantemy o pełnych kwiatach i różową eustomę z zielonymi wąskimi pąkami. W każdej butelce stoi kilka łodyg, a do kwiatów dołożyliśmy beżowe pióra trawy pampasowej. Na zdjęciu zrobionym z góry widać, jak grupy butelek ciągną się wzdłuż bieżnika z błękitnej gazy, zebranej w miękkie fałdy. Same kwiaty są niskie, więc nad nimi łatwo zobaczyć osobę siedzącą naprzeciwko. Trawa pampasowa sięga wyżej, ale jej lekkie, ażurowe pióra przepuszczają widok.

Białe chryzantemy, różowa lewkonia i trawa pampasowa w małych butelkach wzdłuż bieżnika z błękitnej gazy, widok z góry

Po obu stronach bieżnika, na okrągłych plecionych podkładkach, stoją białe talerze. Na każdym talerzu jest miętowa serwetka przewiązana cienką białą wstążką, a obok są sztućce i prosta szklanka. Wstążka powtarza w małej skali biel tiulowych kokard na krzesłach. Przy bieżniku, między kwiatami, stoją różowe świece pieńkowe na szklanych podstawkach. Przygotowaliśmy zarówno nakrycia, jak i kompozycje w butelkach, dlatego od początku mogliśmy dobrać je do siebie kolorem. Po przyjęciu zabieramy to, co przywieźliśmy, poza kwiatami, które zostają u gospodarzy.

Białe talerze na plecionych podkładkach po obu stronach bieżnika z gazy, miętowe serwetki z białą wstążką i różowe świece

Chrzciny w ogrodzie warto zaplanować razem z zadaszeniem

Przed przyjęciem po chrzcie w ogrodzie ustalcie, jakie zadaszenie stanie nad stołem, i dopiero do niego dopasujcie plan dekoracji. Od wysokości zadaszenia i jego ramy zależy, gdzie zawisną pompony albo tkaniny i ile miejsca zostanie nad głowami siedzących. Wszystko, co lekkie, przywiążcie solidnie, bo w ogrodzie wiatr szybko zmienia ułożenie papieru i tkanin. Wybierzcie niskie kompozycje kwiatowe w stabilnych naczyniach, które nie przewrócą się po przypadkowym potrąceniu. Kolory dobierzcie, patrząc na zieleń ogrodu, bo jasne pastele wyraźnie się od niej odcinają, a przygaszona mięta łagodnie ją powtarza.

Białe zadaszenie na ciemnej metalowej ramie nad długim stołem, a pod nim grupy papierowych pomponów w bieli, kremie i różu

Świece stawiajcie tylko na stabilnych podstawkach albo w szkle, z dala od luźno zwisających tkanin i od krawędzi blatu, zwłaszcza gdy przy stole mają siedzieć małe dzieci. Na wietrze tkanina łatwo wychyla się w stronę płomienia, więc zostawcie między nimi wyraźny odstęp. Termin montażu ustalcie wcześniej z właścicielem ogrodu albo obsługą obiektu i dajcie nam zapas czasu przed przyjazdem gości. Zaczynamy od zadaszenia i wszystkiego, co wisi wysoko, a kwiaty ustawiamy na stole dopiero na końcu. Nie musicie stosować wszystkich tych rad naraz. Wybierzcie te, które pasują do Waszego przyjęcia.

Różowa świeca pieńkowa na szklanej podstawce przy bieżniku z gazy, obok szklanka i miętowa serwetka przewiązana wstążką

Teraz Wasza historia

Opowiedzcie nam
o Waszym dniu.

Data, miejsce, pierwsze inspiracje. Od kilku słów zaczniemy rozmowę o Waszych dekoracjach.